Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2014

Kitchen of my dreams

Obraz
BEFORE Nie bede komentowac stylu  - sami widzicie. Ta sciana po lewej gdzie widzicie kuchenke zostala wyburzona. Zawsze tez chcielismy miec wieksze, otwarte przejscie do pokoju jadalnego.

: Ja zobaczycie ponizej, te drzwi z kuchni (wychodzace na patio) zostaly zabudowane.  Obok mamy podwojne drzwi wyjsciowe na patio i te z kuchni nigdy nie byly uzywane. W tym miejscu jest teraz kuchenka.

DURING


AFTER
Jak juz kiedys pisalam, nigdy nie bralismy pod uwage innej mozliwosci niz biala kuchnia. Wiec pod wzgledem koloru szafek, kolor jest ten sam.

Obecnie kuchnia ma rowniez praktycznie to samo rozlozenie (oprocz tych zabudowanych drzwi i zburzonej sciany). Sa dwa kolory granitow na blatach - jasny na wyspie i ciemny z boku. Widac tutaj to wieksze przejscie do pokoju jadalnego po prawej (ktory nie wrocil jeszcze do normalnego zycia i nadal jest zagracony).


Te plytki na scianie (back splash) wydaja sie miec dwa kolory. To przez to, ze czesc z nich jest ze szkla i w swietle sie odbija. Sa one moj…

Wesolych Swiat!

Wesolych Swiat! pic.twitter.com/Rp3fHMHuzq
— Mama Adasia (@mama_adasia) December 21, 2014

19-sty grudnia?

Obraz
Czas leci jak szalony. Moze dlatego, ze caly czas cos robimy i jezdzimy. Zaraz po Thanksgiving bylismy na 3 dni w gorach w osrodku, gdzie mieli taki park wodny. Dzieci w siodmym niebie.

: Zaraz po powrocie z gor (na drugi dzien!) lecialam do San Francisco w sprawach sluzbowych. Moje ulubione miasto, ale nie mialam czasu za duzo zwiedzac. Jezdze tam dosyc czesto bo pracujemy z firmami technologicznymi z Doliny Krzemowej. Lubie ich podejscie, optymizm i entuzjazm. Everything  is possible in Silicon Valley!

: Zaraz po moim powrocie z Kalifornii (na drugi dzien), przyleciala moja kuzynka Alicja, ktora obecnie mieszka w Szwajcarii (to na jej slubie bylismy w CH 2 lata temu). Pojezdzilismy razem po okolicznych atrakcjach i sprobowalismy paru dobrych Waszyngtonskich potraw i drinkow. Wszystko w dobrym towarzystwie znajomych i przyjaciol.






: Moje Krasnale juz gotowe na Swieta. Chionke mamy juz od dwoch tygodni, tylko jeszcze dowodow fotograficznych nie ma. Aha, w ten sam dzien, kiedy Alicja w…