Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2007

Przeprowadzka

Obraz
Tak wiec okazalo sie, ze przeprowadzki nie naleza do moich ulubionych zajec :() !!!

I to wcale nie mielismy zlej sytuacji:
- bo po pierwsze nowy dom oddalony jest od starego o cale 6 minut jazdy samochodem, i bardzo latwo bylo przewiezc wszystkie sprzety i rzeczy;
- po drugie nowy dom, jest calkiem odnowiony i zakonczony, poczawszy od kuchni, na lazience, i podlogach skonczywszy.

Jednak zeby sie w pelni rozpakowac musilimy kupic pare koniecznych mebli, na przyklad szafe na ubrania do naszej sypialni i meble do salonu. Oczywicie mebli nie kupi sie od tak, trzeba zorganizowac transport, czekac na weekend, potem sie okazuje sie brakuje w zestawie paru srubek lub drzwiczek i stoi wszystko rozgrzebane, nieskonczone, a wokol stoi okolo 20 worow z rzeczami i 15 pudel z ksiazkami.



Adas oczywiscie ze wszystkim sie lubuje, wyciaga, przeklada ....

A mama traci cierpliosc i ma calej przeprowadzki serdecznie dosyc ... :)

Baby

Obraz
Nie, to nie bedzie ogloszenie, ze oczekujemy nastepnego malucha :) Chociaz cos w tym temacie.

Mojej kolezance urodzilo sie dziecko w zeszly piatek, zdazyla ona juz przeslac pare zdjec, i ozywilo to we mnie wspomnienia pierwszych chwil Adasia. A jeszcze bardziej chwil przed jego urodzinami. Siegnelam wiec po zdjecia ciazowe (teraz sie bardzo ciesze, ze tak skrupulanie co dwa tygodnie robilismy zdjecia brzucha), i nie moge sie nadziwic, ze ten maly chlopczyk, ktory biega, smieje sie, zaczyna mowic, wyszedl sobie stad :)

To moje ostatnie zdjecie "ciazowe", zrobione 6 sierpnia, czyli tydzien przed Adasia urodzinami.