Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2009

I am back!

Jestem z powrotem! Bardzo wszystkim dziekuje za Wasze slowa otuchy, za wszystkie zacisniete kciuki i za dobre mysli. Bardzo mi pomogly!

Wyniki niestety dopiero w listopadzie :( Bo Komisja musi przeczytac i ocenic wypociny 10 tysiecy studentow, ktorzy podchodzili do tego egzaminu.

Ale to juz niewazne.

Bo za dwa dni bede sie wylegiwac nad Morzem Czarnym i budowac zamki z piasku razem z moim malym Krasnalem.

Life is good AGAIN!

Poczatek i Koniec

Obraz
Poczatek:


I Koniec:

Zostalo 10 Dni

To juz wcale nie jest zabawne (o ile kiedykolwiek bylo). Jestem psychicznie i fizycznie wyczerpana. Od 10 tygodni ucze sie codziennie (wlaczajac weekendy) po 14 godzin dziennie. Mialam w miedzy czasie pare ciekawych zalaman nerwowych. Oczy mi zaraz zaczna krwawic. A w glowie mam sieczke i juz jedyne co na pewno wiem, to to ze nic nie wiem.

Marze o koncu tych tortur. Jeszcze tylko 10 dni. Codziennie dla otuchy powtarzam sobie cytat:

"...and where we are met with cynicism, and doubt, and those who tell us that we can't, we will respond with that timeless creed that sums up the spirit of the people: Yes We CAN!"


Yes, I CAN do it!!!