Posty

Wyświetlanie postów z 2009

Grudzien

Obraz
Czasu nie ma na pisanie, wiec moze wrzuce tylko pare zdjec, zeby rodzinka wiedziala, ze zyjemy i mamy sie dobrze. A w samym tylko grudniu duzo sie dzialo.

Na poczatku jak wiadomo "ktos" przeszedl mala operacje ucha w Kalifornii.


Udalo im sie tez troche pozwiedzac:


I pod koniec mielismy juz swietny humor:


Pozniej w Waszyngtonie strasznie zasypalo nas sniegiem. Bardzo to nietypowe:


Dzieci nie mialy nic przeciwko temu:


W Wigilie tradycyjnie juz przyszedl do nas Mikolaj w kombinezonie :)




"Chyba bylem dobry tego roku":


A reszte swiat spedzilismy rodzinnie grajac w gry planszowe :)


I po swietach. I po grudniu. I po calym roku 2009. Ale minelo!

Happy New Year 2010!

Babies - Out of Many we are One

Nie moge sie doczekac, kiedy ten dokumentalny film wejdzie na ekrany (wiosna 2010). Opowiada on o rozwoju i pierwszym roku zycia czterech dzieci, w czerech roznych czesciach swiata: USA, Namibia, Mongolia i Japonia. Mnie to zawsze fascynowalo, jak bardzo jestesmy podobni i zarazem jak bardzo rozni. Ten film pozwoli nam lepiej zrozumiec czemu tak sie dzieje.

Sweet Dreams

Obraz
Operacja sie udala i przebiegla pomyslnie!


I love you so much my Sweetie!

Scenes from a Happy Sunday

Obraz
Poczatek:


Big helper:


Dwa mikolaje w pracy:


Ostatnie dodatki:


Odpoczywamy i podziwiamy efekty:


Kominek tez sie zalapal:

Prezenty dla Niej: The Love of your Life

Obraz
Przejdzmy do bardziej ziemskich (i przyjemnych) tematow: mianowicie PREZENTY!

Ten post jest adresowany do panow. Dziewczyny, pewnie bedziecie musialy im same to przeslac, bo spojrzmy prawdzie w oczy, ten blog nie jest rajem dla meskiej widowni serfujacej po necie.

Panowie (wszyscy troje ktorzy czytacie i mezowie/polowki mojej zenskiej publicznosci), chce Wam przekazac pewien sekret. Kobieta ktora kochasz lubi byc rozpieszczana. Tak, naprawde!

Od ciebie zalezy dowiedzenie sie co dokladnie rozpusci jej serce w wigilijny wieczor: Czy bedzie to bizuteria? Czy elektroniczny gadzet? Czy cos zupelnie niematerialnego? Tutaj nie moge Wam pomoc, sami musicie sie dowiedziec co Ona lubi. Potem powrocice prosze tutaj i mam nadzieje, moj blog poda wam pewne pomysly.

Kaszmir. Jestem zdania, ze kazda kobieta powinna miec przynajmniej jedna rzecz w garderobie z kaszmiru. Ja, oczywiscie, jestem wielka fanka j.crew - co myslicie na przyklad o tym swetrze. Mam podobny z zeszlego roku i jest BOSKI: cieply, d…

For me You are Life -- Reflections on Miscarriage, Ritual, and Healing

To bylo dokladnie dwa lata temu. W miedzy czasie stopniowo pogodzilam sie i zaakceptowalam, takie jest zycie. Nie mysle o tym czesto. Moze tylko czasami jak patrze w oczy dzieci moich kolezanek ktore byly w ciazy w tym samym czasie. Mi pozostalo jedynie zdjecie z sonogramu. I ciagla mysl, ze dla mnie na zawsze pozostaniesz zyciem. Chociaz w tym roku rocznica tego najgorszego dnia w moim zyciu zbiega sie z bardziej radosnymi i pozytywnymi planami na przyszlosc. Ale o tym pozniej.

A ponizsza historie sama bym mogla napisac - tak bardzo jest podobna do mojej i w faktach i w uczuciach. Moze byc bliska dla kazdego, kto przez to przeszedl.


"For me
You are life
So I asked for your remains
Despite their policy to keep and examine
After all, you were sent through me
And for at least sixty-three days I knew you were coming
And only the day before yesterday
I imagined you sitting in a high chair
at the dinner table
with me, daddy,and your sisters
making slobbery faces
But this morning they sucked out al…

Post Spozniony: Halloween

Obraz
Zdaje sie, ze powaznie spoznilam sie z relacja z tegorocznego Halloween. Zalaczam pare zdjec na dowod, ze i tego roku swietowalismy. Byly dynie, przebieranie, pukanie do drzwi i caly ten jazz.







My zreszta co roku powaznie podchodzimy do tego swieta ;)

Anno Domini 2008


Anno Domini 2007 - Tak to samo przebranie, dwa lata pod rzad. "Boss" mial takie zyczenie.


Anno Domini 2006


Anno Domini 2005


Anno Domini 2004 - kto powiedzial ze to jest swieto tylko dla dzieci :)

Nowy Styl Zycia!

Obraz
Dostalam ta ksiazka od mojej mamy. Oto co ja i inni o niej sadza.

"Zawartość tej pozycji winna być przerabiana w szkołach, tak, by każdy z nas wiedział co ma na nas jaki wpływ. Fantastyczna książka dla laików jeśli chodzi o medycynę i żywienie. Polecam wszystkim, którzy dbają o swoje zdrowie.

Antyrak odpowiada na pytania kluczowe dla zdrowia większości ludzi: Jaki tryb życia prowadzić, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka?, Co robić, aby zahamować jego rozwój?, Co jeść i jakie stosować diety?, Czego i jakich potraw unikać.

Dr Servan-Schreiber jest neurochirurgiem i psychiatrą, zajmuje się terapią osób cierpiących na nowotwory i inne ciężkie choroby. Piętnaście lat temu wykryto u niego guz mózgu; przeżył dwie operacje i nawrót choroby.

Sam autor tak mówi o swojej książce:
"Pewnego dnia, jeden z pacjentów nie stawił się na badanie w ramach prowadzonych przeze mnie eksperymentów z tomografem i w rezultacie sam poddałem się badaniu. W ten sposób odkryłem u siebie raka mózgu. …

Polskie Wiadomosci

Przysiegam, ze za kazdym razem jak czytam wiadomosci na polskich portalach internetowych, typu onet.pl na przyklad, to wpadam na tak wstrzasajace/smutne/przygnebiajace historie, ze przez pare dni za mna chodza i nie moge sie przez jakis czas pozbierac.

Serio, boje sie tam wchodzic, bo juz nie moge czytac o malych dzieciach pobitych na smierc przez rodzicow alkoholikow. Czy zaglodzonych, czy zaniedbanych. O dzieciach smiertelnie chorych, umierajacych w naszych beznadziejnych szpitalach i o dramacie ich rodzicow. O wypadkach, nieszczesciu, smutku itd. itd.

Zastanawiam sie, czy czytelnicy w Polsce tez maja takie odczucia czy tez czytajac o tym na codzien czlowiek sie uodparnia na takie emocje. Tylko w takim razie jaki jest cel takich wiadomosci?

Paulina

Obraz
Czesto w szkole sredniej i czasami na studiach mialam okresy fascynacji pewnymi ludzmi z mojego otoczenia. Dotyczylo to zarowno moich kolezanek jak i kolegow, chociaz jednak czesciej to byly dziewczyny. Powody do fascynacji byly rozne.

W szkole sredniej bylam zachwycona uroda jednej kolezanki i ciuchami drugiej - tak, tak, wiem bardzo to glebokie :) Na studiach imponowaly mi na przyklad kolezanki, ktore czytaly ambitna literature, tak ciezka ze pot z czola trzeba bylo przy kazdej stronie scierac. Lubilam obserwowac obiekty mojej fascynacji, bardzo ciekawila mnie rozmowa z nimi, czulam, ze sie czegos od nich ucze. Byly dla mnie cos jak starsze siostry.

Teraz z nie malym zaskoczenie stwierdzam, ze jestem zafascynowana Paulina.

Poznalam ja z rok temu u mnie na uczelni w Waszyngtonie. Jest Polka z urodzenia. Chociaz jej rodzice wyjechali z Polski do Szwecji na poczatku lat 80-tych. Dorastala i mieszka na stale w Szwecji. Mowi po Polsku z lekkim akcentem. Jest olsniewajaco ladna - jak na Pol…

Message from the Managing Partner

Dostalam wlasnie taki email od wspolniczki zarzadzajacej nasza grupa, ktora jest jednym z najwiekszych wspolnikow w firmie. Mile z jej strony, chyba.



"Dear Aleks, I heard the news regarding the exam. Please do not be concerned in any way. So many colleagues and friends have had this experience, and in the long term it's insignificant. In the short term, it's simply a great tedium.

One of my closest friends at my former firm, a young Israeli partner who was known as one of the most brilliant lawyers and rainmakers in the firm, took the bar in California after relocating there with his wife. He was an equity partner at the time. He failed the California bar, as a partner. In part, this was likely due to the fact that English is not his first language - he speaks 5 language, English is number 3, so despite his incredible record as a practicing lawyer, test-taking under "speed" conditions still challenged his command of nuances in the language. As you can pred…

Pamietacie?

Pamietacie moje uczenie sie?

NIE zdalam!

Dodatek:

Dzieki dziewczyny. Tak, zupelnie na powaznie, nie zdalam, to niestety nie zarty :(

To byl egzamin krajowy w stanie Nowy York, ktory trzeba zdac po zakonczeniu studiow prawniczych i ktory dopuszcza do uprawiania zawodu adwokata. Egzamin w skrocie nazywa sie "bar" - ciekawa nazwa. W tym roku w mojej kategorii zdalo tylko 46% kandydatow ktorzy podeszli.

Chociaz bylam blisko. Zeby zdac trzeba bylo uzbierac 665 punktow. Ja mialam 661.

Egzamin jest tlko dwa razy w roku: w lutym i w lipcu. Czyli w lutym 2010 czeka mnie znowu ten sam horror :(

W zdrowym ciele - zdrowy duch

Obraz
Nowe przedszkole Adasia i jego nowa grupa. Jestesmy z Dimo bardzo zadowoleni chociaz musze kiedys opisac w szczegolach dlaczego nam sie tak podoba to przedszkole. Na razie tylko pare zdjec z jednego dnia na zewnatrz. Adasia zapal do udzialu w zabawach ruchowych i jego smiech od ucha do ucha mowia same za siebie - jemu tez sie tam podoba.















Co-niedzielne spotkanie

Obraz
Co niedziela staram sie zaprzyjaznic z podobna gora rzeczy prosto z pralki czekajaca na posegregowanie, wyprasowanie, poskladanie i odlozenie do szafy. Do tej pory jeszcze sie nie zaprzyjaznilysmy. Co wiecej palam do niej coraz wieksza niechecia. Nie wiem jak sie zakonczy nasza dzisiejsza randka - ja nie jestem w humorze. Chyba musze mojej gorze znalezc kogos innego, bo czuje, ze my do siebie juz nie pasujemy... :)

Like Brothers

Obraz
Nikolaj i Adas - to najlepsi przyjaciele od urodzenia - prawie jak bracia. A rodzice Nika to nasi najlepsi przyjaciele od lat. Przyjazn w zyciu czlowieka jest wartoscia bezcenna. Mam nadzieje, ze naszym chlopcom uda sie ja utrzymac jeszcze przez wiele lat.








Najlepsza Dieta Swiata? Stres!

Obraz
Od zaczecia nowej pracy 2 miesiace temu schudlam juz 5 kilo!

Zapytalam sie juz nawet Dr. Google jakie sa sposoby na radzenie sobie ze stresem, ale za bardzo mi nie pomogl. Bo ja nadal nie moge sie uwolnic od mysli, ze to od moich dzialan zalezy los ludzi/corporacji/milionow. Zdaje sie, ze musze wybrac jedna z ponizszych literek "A", mhm, tylko ktora? :)

Dealing with Stressful Situations: The Four A’s:

Change the situation:
* Avoid.
* Alter.

Change your reaction:
* Adapt.
* Accept.

A jak Wy sobie radzicie ze stresem?

I miss you!

Obraz
you are my true love...
my happiness...
my life...
my passion...
my soul-mate, all day all night...
my child's father...
you are my purpose...
I MISS YOU!

Co u mnie - w jednym slowie (angielskim :)

1. Where is your cell phone? Bag.
2. Your hair? Blonde.
3. Your mother? Supportive.
4. Your brother? Hi!
5. Your favorite food? Polish.
6. Your dream last night? Unknown.
7. Your favorite drink? Diet-Coke.
8. Your dream/goal? Kids.
9. What room are you in? Living.
10. Your hobby? Travel.
11. Your fear? Kids-harm.
12. Where do you want to be in 6 years? Washington.
13. Where were you last night? Home.
14. Something that you aren't? Outspoken.
15. Muffins? Yum.
16. Wish list item? Baby.
17. Where did you grow up? JG.
18. Last thing you did? Dinner-with-friends.
19. What are you wearing? Jeans.
20. Your TV? On.
21. Your pets? Non-existing.
22. Friends? Many.
23. Your life? Good.
24. Your mood? Happy-Tired.
25. Missing someone? Yes.
26. Vehicle? Volksvagen.
27. Something you're not wearing? Socks.
28. Your favorite store? J.Crew.
29. Your favorite color? Orange.
30. When was the last time you laughed? Today.
31. Last time you cried? Before-exam.
32. Your best friend? Dimo.
33. One place that I go to over and ove…

Mama w Pracy

Kazdy z nas ma inna opinie na temat laczenia pracy z wychowywaniem dzieci. Czy lepiej zostac w domu z dziecmi? Czy tez lepiej zdecydowac sie na prace? Kazdy ma indywidualne podejscie do tej kwesti w zaleznosci od wlasnych pogladow czy potrzeb.

Ja uwazam, ze to jest wspaniale kiedy mama zostaje w domu i czerpie satysfakcje z tego, ze moze przebywac z dziecmi przez pierwsze lata ich zycia. Nie uwazam jednak, ze laczy to sie automatycznie a byciem lepszym rodzicem.

I jako pracujaca mama chce stanac w obronie (niektorych) pracujacych rodzicow. Jak wiadomo pracuje w duzej kancelarii prawnej. Mamy duzo wymagan, stresu i godzin to wyrobienia. Wielu z nas ma tez rodziny. Jednak uwazam, ze Quality is better than quantity, czyli jakosc jest lepsza niz ilosc. Osobiscie znam tutaj tak oddanych i zaangazowanych rodzicow, ze podobnych dlugo by mozna ze swieczka szukac.

Potwierdza sie to tez z pogladem doroslych juz dzieci. Wielu znajomych w moim wieku, mialo rodzicow, ktorzy byli wzietymi lekarzami…

Rutyna

Obraz
Po pierwsze to wszyscy mamy sie swietnie. Jestesmy troche zakatarzeni, ale ogolnie szczesliwi, optymistyczni i zadowoleni z zycia --- jako samo zdjecie mowi ;)






Oprocz tego to chyba zaczynam sie troche przyzwyczajac do nowego rytmu i rutyny pracy. Co ciekawe, kiedys rutyna wydawala mi sie czyms najgorszym w zyciu, kojarzyla sie z nuda, powszednoscia i brakiem ciekawych zajec. Pamietam jak po studiach w Polsce wizja dozywotnej pracy od 8 to 16 byla dla mnie jawnym horrorem. Dlatego wyjachalam do Stanow. I bylam taka zadowolona, bylam gotowa co 2 lata mieszkac na innym kontynencie byle tylko nie wpasc w sidla rutyny. Ale zostalam tutaj i potem po kilku latach pracy znowu mialam ochote na zmiane. Rzucilam wiec prace i odmlodzilam sie duchowo i intelektualnie stajac sie na powrot studentka - nic tak nie odmienia zwyklej codziennej rutyny jak taki drastyczny ruch. Jednak co ciekawe, juz nie bylo mi tak latwo sie przestawic. Mialam watpliwosci czy to byla wlasciwa decyzja.

Teraz z kolei po za…

Ulubione Zdjecia Wszechczasow

Obraz
Ogladalismy ostatnio razem z Adasiem jego zdjecia z czasow kiedy byl niemowlakiem. Po pierwsze to Adas byl przerazony moimi zdjeciami jeszcze w ciazy i idea ze to on jest w brzuchu mamy wcale mu sie nie podobala. Caly czas sie dopytywal jak on sie w koncu wydostal na zewnatrz...hmmm...jakby to powiedziec.

Nawet tuz przed snem w ten sam dzien mi oznajmil, ze on do mojego brzucha to juz nie chce wracac. Coz, ja tez nie ;)



Jak tak przegladalismy albumy wybralam pare zdjec, do ktorych mam wielki sentyment.

Jak sie Adas urodzil to Dimo byl w samym srodku studiow prawniczych, caly czas przy tym pracowal w ciagu dnia, a uczyc mogl sie tylko nocami i czesto to wygladalo wlasnie tak. Nie bylo latwo, ale wszystko przeszlismy.



To jest Adas jako mlody Kim Jong Il. Nadal mnie to rozbawia.


Pure love!


Uwielbiam to nasze zdjecie z wakacji w Meksyku. Taka radosc i szczescie na naszych twarzach.


Coz, mam jeszcze dziesiatki innych ulubionych zdjec, ale moze juz innym razem.