środa, sierpnia 24, 2016

Na mojej polce

Mam u siebie na polce pare kosmetylkow bez ktorych nie moge zyc.
Pare z nich odkrylam stosunkowo niedawno.



Od lewej:
1. Dry shampoo. 
Czyli szampon na sucho w spreju. Nie wiem kto wymyslil to cudo ale swietne.
Zawsze mylam wlosy codziennie.
Nie ze chce, ale MUSZE.
Ale nienawiedze ich ukladac.
Wiec teraz dzieki temu szamponowi moge myc co drugi dzien - yay! :)
Po prostu rano dajemy sprej po wlosach, po paru minutach czeszemy i viola - wlosy jak po myciu a ukladac nie trzeba.



2. Keratin Leave-in
Tez do wlosow. 
Spray z keratyna. 
Jedeny produkt po ktorym moge rozczesac wlosy.
Wystarczy psiknac na mokre wlosy i jest super :)

Jeszcze co do wlosow to mam wlasnie nowa fryzure.
Co pare lat mam ochote na krotkie wlosy i wlasnie mi ta ochota przyszla.





3. Ta mala brazowa buteleczka to 
Clarnis  Radiance-Plus Golden Glow Booster
czyli koncentrat to opalania.
Roznica jest taka ze dodajemy tylko pare kropel i mieszany z naszym balsamem.
Jak widzicie jest to mala buteleczka, ktora latwo zabrac w podroz na wakacje.


:

4. Dwa nastepne produkty to deodoranty.
Od paru lat nie uzywam juz produktow z aluminum (wiekszosc tradycyjnych deodorantow jest bazowana wlasnie na aluminum).
Znalazlam dwa ktore tego nie maja i sa skuteczne:

Natural Deodorant is an all natural charcoal creme deodorant. Absorbs sweat and neutralizes odor. Smells fresh, non-irritating, and lasts all day!

Wszystkie ich produkty sa swietne, bez chemii i pieknie pacha,

:

5.
Ostanie dwa produkty po prawej sa do cery.
Krem Ziaja - dla Was to powszednosc ale ja bardzo lubie te kosmetyki.
 W Polsce kupilam sobie cala torbe roznych ich produktow :)
Uwazam ze sa swietnej jakosci.

:

I na koniec produkt ProActive na wypryski.
Myslalam ze jak juz jestem po 40-te to mi te dziadostwa przejda.
Gdzie tam!
Pojechalam na wakacje bez mojego plynu i mnie wysypalo jak nastolatke na 16-ste urodziny!? :)
Dalej wiec lecimy z tym koksem -- jak uzywam ProActive to mam spokoj.

piątek, sierpnia 12, 2016

This is LIFE!

To jest dla mnie ZYCIE!


:

Wiecie co to znaczy???
Tak, jade do Nepalu!
Juz w pazdzierniku.



:

Poniewaz wyjazd do Nepalu to jest trekking po nizszych Himalajach to troche cwicze.
Biegam, chodze, cwicze z Ewa Chodakowska.



Ps. Bosze, musze schudnac 5kg -- troche za duzo cialka :)

:

A za dwa tygodnie spelniamy nasze marzenie i jedziemy w gory (lokalne) ale z przyczepa kampingowa.
Zawsze chcialam to zrobic -- zobaczymy czy to faktycznie taka fajna zabawa jak sie wydaje. 
Zdam relacje.
Taka bryke nam zabookowalam :)



:

Pomimo ze mam fajna prace, kariere, lubie moje biuro i mam duzo planow na jego rozwoj to to jest wlasnie dla mnie ZYCIE.
Life is so good!

poniedziałek, sierpnia 08, 2016

We are back!

Jestesmy w domu ale jestem zbyt zmeczona zebyc cos pisac.
Potrzebuje teraz wakacji zeby odpoczac po wakacjach.
:)
Bylo duzo wrazen ale najlepsze bylo spotkanie Patryka (naszego bratanka/kuzyna :)
LOVE!


środa, czerwca 29, 2016

Mommy Style Do Pracy

Tuz przed wyjazem na wakacje zostawie jeszcze troche zestawow z mojego Mommy Style.
Wiecej mozna znalezc na mojej stronie Pinterest.
Jest to styl, ktory nosze na codzien do pracy.
Jak wroce to moze zrobimy Mommy Style na wakacje :)












:
Podoba mi sie ten zestaw kolorow.


:

Dla tych co ogladaja serial House of Cards tutaj czulam sie jak Claire Underwood -- ona czesto nosi takie proste sukienki i spodnice.


czwartek, czerwca 23, 2016

Miesiac w skrocie

:
Dawno mnie nie bylo ale tylko w skrocie co sie dzialo w ostatnim miesiacu.
Jestesmy na wyjazdach i duzo sie dzieje.

:

Bylismy w Nowym Jorku.


:

I nad morzem



:

I nad jeziorem



:

I w gorach na hiking



:

Zostalam przyjeta do palestry w Waszyngtonie (tak sie mowi?)
Moge teraz bronic w sadzie apelacyjnym w Waszyngtonie.
(Do tej pory bylam przyjeta tylko w stanie Nowy Jork.)




:

Adam zakonczyl szkole podstawowa



:

Plus nie konczace sie urodziny i przyjecia z dziecmi ze szkoly i przedszkola.




Mamy remont w lazience - w zasadzie juz koncza wiec zaraz zrobie osobna odslone.

:

Za tydzien lecimy w Polski (i czterech innych krajow tez :)

Life is good!


niedziela, maja 22, 2016

Ona ma krotkie wlosy!

Zachwycalam sie od dawna wlosami Zosi.
Piekne, dlugie, geste.
Praktycznie zapuszczala od poczatku a robilam male podcinanie koncowek co pare miesiecy.
Az do czasu kiedy ksiezniczka sie obudzila pewnego pieknego poranka 
i zdecydowala ze wlosy sobie sama obetnie (!)
:
Zosia i nozyczki to para dla siebie nie-stworzona.
Tnie wszystko co jej stanie na drodze.
Pociela juz sobie ubrania, moje kwiaty, swoje zabawki (misie, wlosy u lalek), wiec 
nie bylo to kompletne zaskoczenie kiedy siegnela po swoje wlosy.

:

Oto jak wygladala po swoim podcinaniu.
Smiac mi sie chcialo ze przypomina to fryzure pilkarza a NRD z lat 80-tych :)


 :
Z drugiej strony tez troche ciachnela ale nie az tak krotko.


:

Mielismy wiec szybka wizyte do fryzjera zeby zobaczyc czy cos mozna uratowac.
Sophia byla troche przestaszona bo jej powiedzialam ze nastepnym razem pani fryzjerka bedzie musiala ja obciac na chopaka.
Ona nie chce na chlopaka -- juz jest dumna ze swoich dlugich wlosow.




:
Mamy wiec teraz taka fryzurke.
Nawet fajnie wyglada - moze lepiej niz dlugie wlosy (?)
Trzeba tylko pare spinek podpiac zeby do oczu nie wpadaly wlosy do oczu.














czwartek, maja 12, 2016

This Girl is on Fire!

9 miesiecy temu skonczylam 40 lat.
Po raz pierwszy w zyciu moje urodziny daly mi troche do myslenia.
Myslenia nad tym co jeszcze jest przedemna, co jeszcze moge osiagnac, czym sie cieszyc.
Innymi slowy mozna powiedziec ze przeszlam przez maly 'middle life crisis' :)
Tak, ciesze sie zdrowiem (swoim i rodziny), ciesze sie i planuje swietne wyprawy i wycieczki, ciesze sie na obserowanie moich dzieci jak dorastaja, rozwiajam i kultywuje pasje.
Mam duzo planow, pomyslow i energii!

:

Jednak postanowialm sobie ze moja czwarta dekada bedzie dekada kariery.
W koncu w tym wieku nie jestesmy juz ani za glupi (jak w wieku 20 lat) ani za starzy (mam jeszcze kolejne 25 lat). 
W koncu mamy doswiadczenie, pewnosc siebie i powazanie.
Mysle sobie ze jak pociagne mocno teraz przez jakies 10 lat to moze czlowiek sobie juz bedzie mogl odpoczywac po 50-tce :)
Po raz pierwszy w zyciu praca spawia mi duzo satysfacji.
Wiekszosc czytajacych wie ze jestem prawnikiem i mam wlasna kancelarie.
Chodze do biura z przyjemnoscia, engeria, pomyslami.
Lubie wykonywac dobra prace dla moich klientow.
Bardzo sie to tego przykladam.

:

Wyszystko idze dobrze a czasami nawet za dobrze i za szybko.
Czasami musze przelamywac wlasne leki zeby wejsc na nastepny poziom.
Ogolnie moge robic wszystko i jestem fearless :)
Az do momentu kiedy mnie zapraszaja na robienie wykladow przed wieksza grupa ludzi.
O moim problemie w tym kierunku i jego przelamywaniu pisalam tutaj i tutaj.
Tak wiec kiedy zaproszono mnie do Centrum Innowacji zebym zrobila godzinna prezentacje dla start-upow w Dolinie Krzemowej to mialam straszna ochote odmowic.
Wiedzialam ze bede sie tym stresowac.
Jednak walcze z moim lekiem i stresem.
Weszlam wiec na ta mownice i bum poszlo gladko...

:

Yes, I CAN!
I can and will do anything!
I am fearless and unstoppable!

:

Oto dowod!