Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2014

Ah ty zycie!

Ciezkie mam serce dzisiaj. Moja przyjaciolka wlasnie po raz trzeci stracila dziecko w 20 tygodniu ciazy. Umarlo w brzuszku. Przed chwila z nia rozmawialam. Zaplakalam gorzko jak nad swoim. Inna kolezanka z piecio-letnia corka zostala porzucona przez meza. Odszedl do innej i ma z nia dziecko. Dowiedzialam sie wczoraj. Ta kolezanka i kolega byli mi bardzo bliscy i byli moja ostoja przez moje pierwsze dwa lata w USA.  Inni maja problemy finansowe. Jeszcze inni chca dziecko a nie moga. Wiec dzisiaj zamiast standarowego koncowego "life is good" bedzie raczej "life is complicated".

Dobry poczatek

Obraz
Adas czasami pisze sobie historie na moim komputerze.  Kopiuje tutaj, zeby sie nie zgubilo. Pierwsze zdanie mnie strasznie rozbawia :) = "Bylem bardzo spiacy kiedy sie obudzilem"


My life

Niedawno mowilam tutaj, ze lubie sobie czasem poczytac moje wlasne posty z poprzednich lat. Przeszlam ostatnio przez pare postow z lat 2007-2008, kiedy Adas byl w obecnym wieku blizniakow. Usmiechalam sie do wielu chwil i przygod z tamtych lat. : Jednak jeden zapomniany post zatrzymal mnie na dluzsza chwile. W listopadzie 2008 napisalam ten post: "Za piec lat" Pod koniec 2008 wyobrazalam sobie jak bedzie wygladac moje zycie za 5 lat. Te 5 lat minelo wlasnie teraz! : I co? Ciarki mnie przeszly jak to przeczytalam. Wszystkie szczegoly o ktorych mowie udaly sie, spelnily, i doszly do skutku! : W 2008 nie mialam nawet jeszcze szkoly, teraz mam dopuszczenie do zawodu. (Oczywiscie po wielu wyrzeczeniach i zalamaniach). Wtedy myslelismy o trojce dzieci i teraz mamy. W 2008 marzylam o wyprawie do Chin, w 2013 wyjechalam. : OK, w jednym sie mylilam. Myslalam, ze moj nastepny syn bedzie ciemny, a nie blondasem :) A Marti jest oczywscie jak kropla wody z Adasiem. :  Dalo mi to duzo…

As a pilot you must

Obraz

No comment

Wczoraj zero sniegu - dzisiaj zakopani. Plakac mi sie chce... pic.twitter.com/LNet2YdIfx
— Mama Adasia (@mama_adasia) February 13, 2014


Tyle napadalo w JEDNA noc!!! pic.twitter.com/O0eQNnXlBj
— Mama Adasia (@mama_adasia) February 13, 2014

Adas i jego rzeczy

Obraz
Stalo sie! W wieku osmiu lat, Adas stal sie koneserem mody. OK, to za duzo powiedziane. Stal sie koneserem jednej firmy odziezowej. Jak 99% chlopakow w jego szkole, miescie i kraju chce nosic tylko rzeczy sportowe firmy Under Armour. Bluza i ich logo na zdjeciu powyzej. : Ich rzeczy sa tutaj ~bardzo~ popularne. Ja oczywiscie nie mialam pojecia, az mnie syn uswiadomil. Podobno zaczelo sie od druzyn sportowych, ktore byly ubierane przez ta firme. A teraz nosza zarowno dorosli jak i dzieci.
Cos jak kiedys Addidas i Nike byly popularne, to teraz Under Armour jest hitem na samym topie. : Rzeczy nie sa tanie. Taka bluza jak na gorze to gdzies $45 - co na rzeczy dla dzieci jest drogo. Uleglam mu jednak pare razy jak znalezlismy przeceny i dostal tez pare rzeczy w prezencie.   Na wiosne kupilam mu teraz nawet buty Under Armour, w ktorych prawie chcial spac :)
Wiec czasami jak sie ubierze to od stop to glowy w jednej firmie. : Tak wiec mamy pierwsza i pewnie nie ostatnia fale zauroczen…

So excited!

Obraz
Ide dzisiaj na moj pierwszy pokaz mody w ramach DC Fashion Week.
Dzisiaj bedzie pokazywana Tory Burch - Spring Collection. Osoby, ktore sa ze mna na Twitter'ze moga oczekiwac sprawodzania na zywo :)

Twitter Tuesday

Sophia i Martin uwielbiaja ubierac sie w Adasia kimono do karate, szczegolnie Marti moglby codziennie chodzic i do tego spac w tym kimono :)

Blizniaki Karateki :) pic.twitter.com/38JBCuL9uO
— Mama Adasia (@mama_adasia) February 8, 2014


Blizniaki Karateki :) pic.twitter.com/Gt1oKfj4Z6
— Mama Adasia (@mama_adasia) February 8, 2014

Stop and Go!

Moj maz czesto mowi, ze mam dwie predkosci: Stop and Go! : Jezeli jest Stop to jest Stop. Moge sie lenic, czytac, drzemac po poludniu z dziecmi. Nigdzie mi sie nie spieszy. Problem w tym, ze rzadko to sie zdarza. : Najczesciej jest Go, Go, Go!!! Jak cos zaplanuje to musze zaraz natychmiast sie za to zabrac. Od slow przechodze do czynow. Nienawidze gdybac, przemysliwac i odkladac na pozniej.
A juz najbardziej sie mecze, jak musze na kogos czekac w wykonaniem mojego planu.
Kazde przedluzenie powoduje straszna frustracje. : Dzieje sie tak zarowno w domu jak i w pracy. Z ostatnich przykladow, to wymyslilam, ze pomalujemy i przemeblujemy nasz playroom, czyli pokoj do zabawy dla dzieci. Wyszukalam pare pomyslow na internecie i zaraz w ten sam dzien polecielismy z Adasiem po farby i inne potrzebne sprzety. Szczerze mowiac, musialam sie mocno powstrzymywac, zeby nie zaczac malowac w ten sam dzien. Ledwo wytrzymalam do weekendu i juz mnie wtedy nosilo. (By the way, zalacze jakies zdjecia nie…

Projekt Sredniowiecze

Projekt Sredniowiecze gotowy do szkoly - wszystko handmade. pic.twitter.com/4qfEE74f2s
— Mama Adasia (@mama_adasia) February 7, 2014

Blend it like Beckham

Obraz
Od paru lat nie robimy sobie z Dimo zadnych indywidualnych prezentow na Swieta. Raczej kupujemy sobie cos do domu, albo wycieczke, albo cos specjalnego co chcielismy razem miec a nie bylo okazji wczesniej. Brzmi to troche malo romantycznie, bo na przyklad dwa lata temu na Swieta dostalam zestaw garnkow! Ale akurat tak sie zlozylo, ze chcielismy wymienic wszystkie garnki na stalowe, bezrdzewne, i akurat przyszly od Mikolaja. :  Tak samo podeszlismy do prezentow w tym roku. I kupilismy sobie dla siebie i do domu profesjonalny blender firmy Vitamix. To nie jakis byle jaki blender za grosze.  Wrecz przeciwnie, cena w pierwszym momencie powala z nog trzeba troche poczytac, zanim czlowiek przelknie i usprawiedliwi wydatek z polki $400-500 dolarow za blender. Nie bede Was wyreczac z tego research'u, ale powiem, ze warto. : Codziennie robimy owocowo-warzywne smoothie.
Robimy tez dipy, humus, frappe, i nawet zupy. Dimo powiedzialby wam, jakby to czytal, ze jestem dosyc hardcore. Moje u…

Hello beautiful!

Well hello my first Prada - you are beautiful! pic.twitter.com/XN5QPIfJwa
— Mama Adasia (@mama_adasia) February 4, 2014

Bez ukrywania

Musze to w koncu napisac, bo mnie meczy. Irytuje mnie jak ktos nie odpowiada na maila, o przeslanie ktorego sam mnie prosil! : Dostaje duzo maili z prosba o dodatkowe informacje dotyczace mikrocji i operacji ucha jaka przeszedl Adas. Ja jestem kobieta pracujaca i czasu mi zawsze brakuje ale uwazam ze podzielenie sie tymi informacjami jest wazne i pomocne rodzicom. Dostaje tez maile z pytaniami o Stany, Waszyngton, wychowywanie blizniakow i wiele innych. Wiec siedze wieczorami i odpowiadam na te pytania rodzicow. : A potem moj mail znika w czarnej dziurze. Cisza. Nicosc. Bez dziekuje, prosze czy do widzenia. : A wystarczyloby jedno zdanie, tak jak na przyklad odpowiedziala Marta: "Dziękuję za poświęcony czas i przekazane informacje." I po temacie.  Ludzie, doceniajmy sie nawzajem i nasz nie-nieskonczony czas!   :
Kto jeszcze chce do mnie napisac? ;)
Pewnie wszystkich wystraszylam.
Jakby co jestem tutaj:  blogadasia@gmail.com

Twitter Tuesday

Moje dzieciaki takie swiatowe, ze pod Bialy Dom na spacerki chodza ;) Ha!

Pod Bialym Domem. pic.twitter.com/abioWIXZaH
— Mama Adasia (@mama_adasia) January 18, 2014

Zosia Samosia

Obraz
Ktokolwiek wymyslil to powiedzenie: "Zosia Samosia" Musial miec moja panienke na mysli. : Jakbym policzyla to pewnie mowi to ze sto razy. Wszystko musi byc "SAMA!" Z wykrzyknikiem. : Czasam jej sie myli i mowi "sam", A Martin mowi wtedy "sama" :) Oni na pewno nie lapia, czemu Martin ma mowic tak, a Zosia inczej. Nawiasem mowiac nie wiem jak sie te moje dzieci naucza naszej ciekawej polskiej gramatyki.  Ale jak do tej pory slownictwo maja dobre. : Slicznie rosnie. To znaczy rosnie. I jest sliczna. : Troche zaluje, ze nie jest do mnie w ogole podobna. Podoba mi sie jak dziewczynki sa takie "mini ja" z mamusia. U nas w rodzinie to chlopcy, przez to ze takie blondasy sa porownywani do mnie. A moja dziewczyneczka bedzie sobie z tatusiem w druzynie.