Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Japan on Twitter

Mam pare zdjec na moim Twitter na gorze.
Wracamy w poniedzialek.

Work hard - play hard

Przez polowe lutego i caly marzec pracowalismy z Dimo jak woly. Czesto do polnocy. Kto mogl to nam pomagal.  W domu niania zajmowala sie dziecmi, a tesciowa obiadami, spacerkami, czyli wszystkim innymi slowy. : Jednak tak to jest w Stanach (i pewnie gdzie indziej na swiecie tez, ale nie wszedzie), ze jak ktos ciezko pracuje to potem widzi namacalne wyniki swojej pracy. : Zrobimy sobie jednak 2 tygodnie wakacji. W czwartek Dimo i ja zabieramy Adasia do Japonii.
Akurat sa u nas ferie wiosenne (spring break) i Adas ma wolne od szkoly. Jest to specjalna wycieczka dla Adasia tylko z mama i tata. W jego wieku 8.5 lat jest to juz cos co sie pamieta na cale zycie.
Pozwiedzamy sobie Tokyo, Osake i Kyoto.
 Zobaczymy z bliska Mount Fuji.
Adas nie moze sie doczekac jezdzenia japonskimi 'bullet train'. Mam nadzieje, ze spodoba mu sie Azja tak samo jak nam sie podoba z Dimo. Life is good!

Notatka do siebie

Notatka dla siebie do zapamietania. : Na przyszlosc nie uzywamy testow ciazowych przeterminowanych od 2 lat. Tych ktore walaja sie gdzies po szufladach od roku 2010 (kiedy to ostatni raz ich potrzebowalam) Okazuje sie, ze przeterminowane testy nie dzialaja prawidlowo. Mianowicie pokazuja falszywe pozytywne wyniki. Powodujac tym w rodzinie male ataki serca, palpitacje, pare lez, troche szczescia, troche zalamki, 24-godziny dyskusji, ze przeciez czworka dzieci to nic jak juz mamy trojke itd. itd. :  Po tych 24 godzinach faktycznie bylismy juz gotowi mentalnie na ta czwarta bejbinke.  Ale nie bedzie! Ha! Zostajemy na trojce. : Chyba ze wykrakalam .... hmmm ...

Only in USA

Obraz
Do jednej rzeczy sie nigdy w Stanach nie przyzwyczaje. Nie. Nie bedzie to gleboki post o mentalnosci, emigracji i roznicach w spoleczenstwie. Nie.  To bedzie post o publicznych ubikacjach :) : Pomimo ponad 13 lat w tym kraju nadal mam obiekcje w tej kwestii. Problem jest w tym, ze ubikacje publiczne zapewniaja zero prywatnosci. Ok, zapewniaja moze z 10% prywatnosci.  : Dlaczego? Bo toalety maja tylko mala scianke z boku, drzwi moze na metr dlugosci i ze szparami. Moze nie widac golego tylka, ale tak czy inaczej wszyscy cie widza, slysza i podgladaja.
: Ubikacje tego typu sa praktycznie w 99% publicznych miejsc. Sklepach, restauracjach, kinach, nawet biurach. Fajnie sie zalawia jak wlasnie wpada tez twoj szef do kibelka. Praktycznie nie ma ubikacji takich jak w Polsce, zeby mialy cala sciane od gory do dolu i zabudowane drzwi. Nie ma i tyle!  : Slyszalam takie same opinie od wielu innych narodowosci, ktore do tego konceptu ubikacji made in USA nie moga sie przyzwyczaic. Za to Ameryk…

Fashion Inspirations

Obraz
Niestety nie mam czasu na robienie zdjec z cyklu Mommy Style.
Moze jak sie zrobi cieplej to cos pomysle.
:
Tutaj mam tylko jedno szybkie zdjecie.
Szukalam pomyslu jakby tu ubrac czerwone spodnie zeby pasowalo do pracy.
I znalazlam - z czarna marynarka wygladalo powaznie na tyle zeby sie pokazac w biurze.
 :
Ispiracja od pani Jessica Alba.


A tutaj moja wersja.
: Zaspana wygladam - musialo byc wczesnie rano :)