Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2013

I am thankful!

Obraz
Dzisiaj jest Swieto Dziekczynienia. Ja jednak nie potrzebuje jednego dnia w roku zeby byc wdzieczna czy dziekowac. Robie to (prawie) codziennie. : Dimo juz sie przyzwyczail, ze wieczorem juz lezac w cieplym lozku, mowie jak bardzo jestem wdzieczna za wszystko co mamy. Zarowno materialnie (cieply dom i pod dostatkiem jedzenia) i emocjonalnie (rodzine, zdrowie, milosc). Pewnie zastepuje mi to troche modlitwe. : Moze to sie wydac dziwne, ale ja czesto mysle o ludziach a szczegolnie dzieciach, ktorzy nie maja namiastki tego co my. O ofiarach tajfunu na Filipinach, o bliskich, ktorych potracili. O uchodzcach z Syrii, calych rodzinach, ktorzy musieli porzucic domu i zamieszkac w zwyklych namiotach. Bylam wstrzasnieta wiadomoscia, ze zima namioty sa czesto zalewane powodzia i oczywiscie bez zadnego ogrzewania. Dzieci doslownie spia w lodowatej wodzie, bo nie maja niczego, zeby zrobic podwyzszenie.
: Tak, jestem wiec wdzieczna za wszystko co mam. Codziennie. Nie tylko w Thanksgiving. Oprocz …

Mommy and me

Obraz
Moja Zosiula. Sophia. Ta panna w ogole nie jest podobna do mamy. To znaczy z wygladu. Ma brazowe krecone wlosy. Brzoskwioniowe policzki, ktore mozna zacalowac i potem zjesc na deser. Zielone oczy i rzesy, ktore pewnie nigdy nie beda potrzebowac maskary, bo sa takie czarne i dlugie. : Z charakterku to juz jej do mamy blizej. Robi sie uparta jak maly osiolek. Conajmniej milion razy dziennie mowi: "SAMA!" Prawdziwa Zosia Samosia.  Niezalezna.  Chodzi wlasnymi sciezkami. Doslownie.  Ciezko ja utrzymac za reke. Ciagnie ja w rozne miejsca. : Jest ciekawa. Rozesmiana. Ma straszne laskotki. Lubi jesc i spac. Moja kochana Zosienka.

Moje Maluszki

Obraz
Moje Maluszki to juz Dwulatki. Ciezko uwierzyc, ale powoli widac swiatelko w tunelu. Zaczynaja duzo rozumiec, mowic. Mozna pewne rzeczy wytlumaczyc, poprosic o cos. : Spia swietnie. Zarowno w nocy, jak i w dzien. W dzien jak przychodzi czas dziennej drzemki to same ida do lozeczka. Wieszaja sie szczebelkach i wolaja "lu-lu!", zeby je juz wlozyc na spanko. Ktokolwiek to widzi, to zawsze stwierdza, ze nigdy jeszcze takich dzieci nie wiedzieli :) Dimo mowi, ze to pewnie po mamie :)
:
 Ladnie jedza. Lubia warzywa i owoce.
Bawia sie razem. Czasami walcza o zabawki.
Chociaz czesc zabawek kupujemy w parach, wiec duzej walki nie ma.
Najbardziej lubia sluchac piosenek na telefonie lub I-padzie.
Pozwalamy im tylko raz dziennie, tuz przed pojsciem spac.
Lubimy razem czytac.
Stos ksiazek przed spaniem to mus.
Nie zasna bez czytania.
To tez po mamie :)
:
Praktycznie caly czas spedzaja razem.
Bardzo rzadko zdarza sie sytuacja, gdzie Zosia lub Marin sa rodzieleni.
Jak juz musza spedzic pa…

Mommy Style

Obraz
Ostatnich pare dni cieplej jesieni, gdzie jeszcze sie dalo wyjsc z golymi nogami. Teraz to juz przeszlosc, dzisiaj bylo rano 2 stopnie. Marynarka w stylu moto od Ann Tayor.  Bardzo czesto ja nosze tej jesieni.

Kardigan od Banana Republic. Przeplatany srebrna nitka, dobrze sie komponuje z czarnym.
: Przekonalam sie w koncu do spodni we wzorki. U was tez popularne w tym sezonie? Te kupilam akurat u Zary. Z wysokimi kozakami podobaja mi sie, ale nie do pracy.
: Tutaj przyznaje sie bez bicia, ze zaraz po zdjeciu przebralam buty na plaskie i tak poszlam do pracy. Nie wiem, nie czuje sie dobrze w obcasach.

: Ta spodnice od Ann Taylor kupilam on-line. Przez przypadek przyslali mi wersje 'petite' czyli krotsza dla niskich kobiet. Bardzo zle sie czuje w mini. Wydaje mi sie nieodpowiednia na moj wiek. Oddalam wiec ta spodnice do sklepu i wybralam sobie cos innego. A szkoda bo mialam fajny przeplatany wzor z materialem i skora.

: Tutaj caly zestaw od Zara. Po tym jak zrobilam to zdjec…

Giving Tuesday

Obraz

Spozniony Halloween

Obraz
Juz minal ponad tydzien od Halloween, ale zeby upamietnic dla przyszlych pokolen oto nasze dzieciaczki. Zosia byla Sowa, Marti byl Papuga a Adas byl Sonic.

Wszystko bylo milo i ladnie, tylko problem byl w tym, ze nie mogli wszyscy w trojke ze soba przebywac. Zosia i Martin byli po prostu przerazeni jak widzieli Adasia w jego przebraniu. Nie wiadomo dlaczego, bo Adasia przebranie nie bylo straszne. Jednak ich przerazenie bylo tak wielkie, ze az sie trzesli. Biedny Adas musial z tylu sie ukrywac.



Kuzyni

Obraz
Prawie kazda niedziele spedzamy razem z siostra Dima i jej rodzina. Albo oni do nas przyjezdzaja,  albo my jedziemy do nich. Mieszkamy jakies 20 minut od siebie. Pomimo, ze ich dzieci sa starsze od naszych, maja 12 i 17 lat, to przebywaja i bawia sie razem. Moje dzieci tez uwielbiaja tam jezdzic.  : Oto pare scenek ze wspolnych, leniwych weekendow tego lata.
 : Dziadek tez sie zalapal na gre w kosza.  : Wyscigi samodzikow. Zosia i Martin uwielbiaja jak ktos je tak szybko wozi. :
 :
Tutaj zdjecie z urodzin Adasia, kiedy wypozyczylismy ten "skakacz" na jedno popoludnie.

No i koniecznie musi byc granie na Wii. Adas uwielbia, bo w domu a nie ma, wiec to jedyna okazja pograc u kuzynow.  Czesto jest tanczenie. : To moje ulubione zdjecie.  Determinacja i mina Adasia rozsmiesza mnie za kazdym razem.

Life is good!

You can live your dream

Moje ulubione motywacyjne wideo.  Dostaje duzego 'power'a' za kazdym razem jak ogladam. Niektore cytaty powtarzam sobie w duchu jak modlitwe...



Gdzie jest wena?

Chyba mi gdzies uciekla. Coz tak sie czasami zdarza.  I w ostatnich 6 latach pisania tego bloga byly tez okresy przerwy. Czas na kolejny maly przystanek.