Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2008

W czym problem?

W polskich warunkach nie mialabym takiego problemu. W polskich warunkach moj slub w wieku 27 lat i dziecko w wieku 30-tu, byloby niczym innym niz przecietna norma.

Jednak nie tutaj.

Ale zaczne od poczatku.

Adas chodzi do przedszkola a wczesniej do zlobka od 12 miesiaca zycia. Czyli od dobrych dwoch lat mieszam sie codzinnie (dwa razy dziennie, dokladnie) z fala innych rodzicow, dziadkow, opiekunek, partnerow, pracujacych mam, starszych mam i tak dalej, i tak dalej -- odprowadzajacych swoje dzieci.

Normalnie nie mam problemu pozdrawiac czy zagadywac wszystkich wymienionych wyzej osobnikow. Wiadomo, taki tutaj jest zwyczaj, obecne wszedzie amerykanskie "How are you?" Wymieniam pare zdan z sasiadem, ktory tez odpowadza swojego syna do tego samego przedszkola, pare zdan z ledwo mowiaca po angielsku mama, emigrantka z Filipin; plus jeszcze pare z pania z recepcji.

Jednak wyjatkiem sa wymienione wczesniej a dosyc popularne tutaj ~starsze mamy~. Mamy, ktore wyszly za maz pozniej i urodz…

Bede za toba tesknic, Lato!

Obraz
Ci ktorzy przebywaja tutaj juz od jakiegos czasu wiedza, ze lubie lato. Jednak bardziej niz lubie lato, to nie lubie zimnej jesieni. Jesieni nie lubie prawie tak bardzo jak spodni z zakladkami, czy mleka z korzuchami :(

To jest to budzenie sie w mroku, jedzenie kolacji w mroku, szare dni; sucha, zmarznieta skora; budzenie sie w zimnej sypialni; poranny prysznic w lodowatej lazience; wsiadanie do lodowatego samochodu ... itd. itd. Strasznie depresyjnie wplywaja na mnie skracajce sie dni i dla mnie przelomem jest najkrotszy dzien w roku, od tej pory wszystko wychodzi na prosta, bo wiem ze dni beda coraz dluzsze ...

... az do lata ...

Juz tesknie za dlugimi, leniwymi z goraca dniami; weekendowymi wycieczkami nad ocean; sukienkami na ramiaczkach; zachodami slonca z zapachem grilla na kolacje; swiezymi, schlodzonymi arbuzami na deser; i spedzaniem wiekszosci czasu na dworze.

Ktos jeszcze bedzie ze mna tesknic za latem?

My Mama is for Obama!

Obraz

Czwarte dziecko

Lubie czytac bloga pewnej mamy trojki chlopcow mieszkajacej pod Chicago. Jestem pelna podziwu dla tego cieplego, pelnego milosci, wielodzietnego domu.

Autorka bloga wlasnie urodzila czwarte dziecko, dziewczynke. Juz od poczatku ciazy bylo zaplanowane zeby porod nastapil ~w domu~. I tak tez w niedziele, tylko w obecnosci meza i poloznej, w bezpiecznym otoczeniu wlasnej sypialani i przy spokojnym blasku swiec przyszlo na swiat nowe dziecko.

Dla anglojezycznych polecam opis tego wydarzenia, bo to kwintesencja matki, rodziny, tworzenia nowego zycia, natury i natychmiastowej milosci i radosci:

http://www.adventuresinbabywearing.com/2008/09/birth-story.html

Ps. To nie jest post o tym, ze fajnie jest rodzic w domu, ja na przyklad nigdy bym sie na to niezdecydowala, lecz o samym niepojetym cudzie narodzin i o tym jak w dobrych warunkach moze to byc piekny, naturalny proces...

Baby Brother and Alex

Obraz
Mommy, przykryj prosze mnie i mojego brata - przy wieczornym przykrywaniu kocykiem Adasia i misia.

Mommy, my baby brother has to come to school with us today. Rano przy wyjsciu do przedszkola, w ostatniej chwili chwytamy i zabieramy z nami misia.

Mommy, czy moj braciszek pije tylko mleczko czy moge mu dac troche jablka. Przy popoludniowym szamaniu jabluszka.

Troche zastanawia, troche rozbawia ale tez troche smuci mnie ta ostatnio czesto powtarzana i pewnie ulubiona zabawa Adasia w Baby Brother. Adas rozczula sie na widok malych niemowlakow w wozkach; przytula, caluje i nieodstepuje od malutkich dzieci naszych znajomych; z duma nazywa sie 'duzym bratem'; dba o swojego misia jak o malego braciszka ...

Z roznych powodow, Adas prawdziwego brata lub siostry nie doczeka sie jeszcze przez jakis czas. Pewnie bedzie mial juz blizej do 5 roku, jak to nastapi. Nigdy nie planowalam tak duzej roznicy, boje sie, ze za duzej.

Stad moje pytanie, czy rodzenstwo z okolo 5 letnia roznica wieku dobrz…

Studentka

Obraz
Wczesniejsze pytanie Pauliny zainspirowalo moj dzisiejszy post.

Jak wiekszosc czytajacych pewnie wie, w czerwcu rzucilam prace i na jeden rok powrocilam full-time do szkoly.

Dobrze sie czuje z ta zmiana, pozbylam sie nudzacej mnie wczesniej rutyny pracy, poznaje ciekawych* (patrz ponizej :) i inteligentnych ludzi, mozg mi puchnie od wszystkiego co w nas wtlaczaja, ... no i nie zapominajmy o czestych teraz imprezach, ktore ozywily nasze zycie towarzyskie z Dimo o 100% ;)

Sama szkola jest podobno elitarna, a na pewno wymagajaca i intensywna, kladaca nacisk na samodzielne myslenie i zadajaca mnostwo cwiczen na analityczne wyciagnie wnioskow. Profesorzy sa bezposredni i ciekawi opinii studentow, a przez to ze sa dobrze oplacani to ucza z zauwazalna przyjemnoscia, pasja i zaangazowaniem - co jest pozytywna zmiana w porownianiu z moim poprzednim doswiadczeniem.

Dalszych porownan nie bede snuc.

Z calego tego doswiadczenia powrotu do szkoly, jedyne co mnie troche irytuje, to jest to siedzace …

Biala goraczka

Pewne rzeczy czy zachowania innych ludzi strasznie mnie denerwuja, ba, czasami doprowadzaja mnie do szalu.

Oto one w dowolnej kolejnosci:

1. Mlaskanie, czy tez inne formy glosnego jedzenia czy siorbania. Czlowieku, zamykaj prosze jadaczke, inni nie maja ochoty na takie koncerty!

2. Ludzie, ktorzy ~CALY CZAS~ rozmawiaja przez telefon komorkowy, szczegolnie kobiety, ktore rozmawiaja przez komorke rowniez w publicznych ubikacjach. Przepraszam pania, pani chlopak wlasnie slyszy jak wszyscy inni sikaja!

3. Kierowcy, ktorzy nie uzywaja kierunkowskazow jezdzac samochodami. Ludzie, ostatnim razem jak sprawdzalam, migacze nie sa na dodatkowym wyposazeniu samochodu, lecz sa obowiazkowe, wiec uzywaj ich!

Specjalnie pominelam tutaj takie kwestie jak chamstwo, klamstwo i wredota, bo takie zachowania raczej nie denerwuja lecz rania innych ludzi.

A co Ciebie tak denerwuje u innych, ze dostajesz bialej goraczki?

Boys, boys, boys!!!

Obraz
Moja dobra kolezanka, aktualnie w ciazy z drugim dzieckiem, dowiedziala sie wlasnie, ze bedzie miala nastepnego chlopca. Praktycznie zalamala sie na ta wiadomosc, bo bardzo chciala dziewczynke. Musze przyznac, ze dosyc sie zdziwialam jej reakcja. Ja staram sie nie myslec o dzieciach w kategorii chlopiec/dziewczynka tylko dziecko. Na przyszlosc jestem przygotowana na nastepnego chlopca, byloby mi tak latwiej i taniej, jestem tez gotowa na wiecej ciezarowek, koparek i opdrapanych kolan, chociaz jak bedzie dziewczynka to tez bedzie ciekawie. Dla mnie liczy sie tylko zeby bylo zdrowe, szczesliwe i wlasnie zeby bylo...

A oto dodatkowe plusy wychowywania chlopca:

1. Juz przy koncu drugiego roku zycia swojego syna kazda mama bedzie znala nazwy i roznice pomiedzy wszystkimi koparkami, spychaczami, czolgami itd. A budowa bedzie najbardziej 'trendy' miejscem na spotkania :)

2. Mama nigdy nie bedzie sie musiala martwic o ciuchy dla chlopca. Praktycznie wybor jest tylko miedzy koszulka z dl…

Zapraszamy do reklamy :)

Obraz
Bilety na mecz - 25 dolarow
Wata cukrowa - 3.50 dolarow
Tata tlumaczacy synkowi zasady gry jednoczesnie zajadajac wate cukrowa - bezcenne :)




Zamecze was tymi reklamami, ale mi sie spodobalo ;)



Zdjecia z Adasiowej pierwszej wyprawy na mecz baseball'a. Musze przyznac, ze bardziej mu sie podobalo na wczesniejszym meczu pilki noznej. Ja sie z nim zgadzam, bo na baseball'u mozna spokojnie zasnac, szczegolnie jak sie w ciagu ostatnich siedmiu lat nie pojelo zasad gry, to juz nie ma ratunku.

Hej-ho, hej-ho na zakupy by sie szlo!

Obraz
Co jakis czas przychodzi ten moment, kiedy oglaszam mezowi, ku jego zupelnemu przerazeniu, ze totalnie nie mam czego ubrac i potrzebuje nowa garderobe. I nie mam tu na mysli zukupu jednej bluzeczki czy spodni... nie, mam na mysli cala szafe.

Oczywiscie zawsze mam ku temu wazne powody, bo:
1. Najpierw byla ciaza, wiadomo, potrzebuje nowa szafe rzeczy.
2. Po ciazy przytylam - wiec potrzebuje nowa szafe rzeczy.
3. Potem schudlam - hej, wszystko ze mnie leci, potrzebuje nowa szafe rzeczy.
4. Potem zaczelam nowa prace - potrzebuje rzeczy biurowe, cala nowa szafe.
5. Teraz zaczelam szkole - moje eleganckie stroje z Ann Taylor pasuja tam jak piesc do oka, stad moj obecny szal jesienno-zakupowy.

I tego co juz nabylam, glownie w Gapie i J.Crew, tej jesieni bede wygladac tak: neutralne kolory, rozszerzane spodnie, proste linie, dodatki i ... pelen luz :)









Tak, tak jestem uzalezniona. Ale czy tylko ja?

Bezcenne

Obraz
1. Wycieczka na plaze - 18 dolarow.

2. Lody dla calej trojki - 9 dolarow.

3. Szczescie w oczach dzieci - bezcenne :)






Ps. Czy w Polsce tez sa popularne te reklamy MasterCard?

"Father and Son: Lessons of Life"

Skonczylam wlasnie piekna ksiazke Tima Russerta poswiecona jego ojcu "Big Russ and Me, Father and Son: Lessons of Life".

Oczywiscie polecam ta ksiazke. Tim Russert byl osoba, ktora podziwialam... Jednak nie bede sie tu o nim rozpisywac, zainteresowanych odsylam do Dr. Google :)

Pisze ponizszy fragment (wybaczcie, ze po angielsku, ale przepisuje z ksiazki) zeby zapamietac piekne slowa wypowiedziane przez ojca do syna ... byc moze po to, zeby przekazac je mojemu wlasnemu synowi.

"Luke, along the way you will hit some hurdles and experience some setbacks. I will always be there for you, as Grandpa was for me. But remember, while you are always, always loved, you are never, never entitled. As Grandpa likes to say, "The world doesn't owe you a favor."

You, do however, owe this world something. To live a good and decent and meaningful life would be the ultimate affirmation of Grandpa's lessons and values. The wisest commencement speech I ever heard was all of…