Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2011

3 tygodnie

Maluchy koncza dzisiaj 3 tygodnie. Czas leci szybko. Nadal sobie dobrze radzimy, tym bardziej ze od tygodnia jest u nas babcia (moja mama) do pomocy. Dzieci troche mniej spia w dzien, ale sa bardzo grzeczne i jak sa przebudzone to sobie po prostu obserwuja swiat :)

Noce tez nie sa zle. Kladziemy je spac o 9, potem budza sie gdzies miedzy 12-1 i ja je karmie. Zaraz potem zasypiaja i spia to 4 rano, kiedy karmi je Dimo. Potem dalej spanie do 8-9 rano. Takze zarowno ja jak i Dimo mamy tylko jedno wstawanie i karmienie co noc. Naprawde nie mozemy narzekac, odpukac.

Dzieci maja ten sam rozklad karmienia i spania. Dalej karmimy w dzien co 3 godziny. Jak jedno sie obudzi glodne, to my budzimy drugie i oboje jedza w tym samym czasie. Czyli wedlug zasady: one up, both up.

Na poczatku probowalam przystawiac oboje naraz do piersi, ale one sa takie malutkie, ze to byla straszna gimnastyka. Do tego Martin mial czasami problemy z ciagnieciem. Zdecydowalam sie wiec odciagac mleko pompka, takze maluch…

Dwa Tygodnie

Obraz
Dzisiaj mija 38 tygdzien mojej ciazy - wlasnie na dzisiaj mialam ustalony termin cesarki. Jak wiadomo maluchy mialy jednak inne plany i sa z nami juz dwa tygodnie. Zeby tradycji stalo sie zadosc zalaczam ostatnie zdjecia z konca ciazy i zakanczam tym samym moj fotoreportaz brzuszkowy.

35 tygodni - o dziwo udalo mi sie uniknac rozstepow do samego konca.


36 tygodni - w drodze do szpitala


38 tygodni - 2 tygodnie po porodzie


Wczoraj bylam na wizycie u mojego ginekologa na kontrole po porodzie. Pod koniec wizyty lekarz bardzo mnie rozbawil, bo zapytal sie mnie czy myslalam juz o tym jakie srodki antykoncepcyjne chce stosowac. Spojrzalam na niego jak na wariata i powiedzialam, ze oczywiscie tylko abstynencja ;) Lekarz zaczal sie smiac i powiedzial, ze byc moze teraz tak mi sie wydaje, ale wszystko wroci to normy i zycie bedzie sie dalej toczyc. Zobaczymy :)

Zycie z dwoma noworodkami jest dosyc chaotyczne. Na razie jednak sobie dosyc dobrze radzimy, moze dlatego ze dzieci sa grzeczne i duzo spia…

Narodziny

Zaczne od tego, ze po przemysleniu i w odpowiedzi na moj ponizszy dylemat jak rodzic, zdecydowalismy sie na cesarskie ciecie. To tez oznajmilam mojemu lekarzowi na mojej ostatniej wizycie przed porodem.

Od naszego pierwszego pobytu w szpitalu bralam regularnie tabletki na rozkurczenie macicy. We wtorek, na ostatniej wizycie u lekarza, lekarz powiedzial mi ze moge przestac z lekami w 36 tygodniu. Tak wiec w piatek rano wzielam ostatnia tabletke. Przez caly dzien mialam lekkie skurcze ale nic co by mnie zaniepokoilo. Jednak okolo 8.30 wieczorem pekly mi wody plodowe.

Nauczona porodem z Adasiem (ktory tez zaczal sie peknieciem wod) wiedzialam ze musimy sie spieszyc do szpitala, bo mocne skurcze zaczna sie szybko. I mialam racje, jak dojechalismy do szpitala to juz sie zwijalam i zaraz poprosilam o cos przeciwbolowego. Poniewaz jednak przygotowywano mnie na cesarskie ciecie, lekarz powiedzial ze nic przeciwbolowego nie moga mi na razie dac. W dodatku anastezjolog byl wlasnie na innej ope…

Maluszki sa tutaj!

Obraz
Sophia i Martin urodzili sie w piatek w nocy - dokladnie w 36 tygodniu. Od wczoraj jestesmy w domu. Porod mialam z przygodami, co opisze to w nastepnym poscie. Sophia (czyt. Sofija) wazyla 2,6 kg a Martin wazyl 2,9 kg. Oboje sa zdrowi i bez zadnych problemow. We are so in love!