Osobowosci

Byc moze to troche wczesnie zeby pisac o osobowosciach, faktem jest jednak ze nawet w tym wieku maluchy sa zupelnie rozne.

Mozna powiedziec ze Sophia jest przywodca. To ona wyznacza kiedy sa posilki, kiedy pobudki, rano pierwsza sie budzi i oznajmia nam ze jest gotowa zaczynac dzien, budzac przy tym Martina, ktory by pewnie jeszcze spokojnie sobie pospal. Wyglada tak delikanie i kobieco, ze byscie sie zdziwili jak potrafi sie wydzierac - czlowiekowi sie krew w zylach zatrzymuje. Jest intensywna, ale w zasadzie placze tylkomjak jest zmeczona albo glodna. Potrafi tez sie smiac i plakac w tym samym czasie. Jak jest w dobrym humorze, to ma najslodsze usmiechy. nadal karmie ja piersia (Martin je tylko moje mleko ale z butelki) takze mamy pare razy dziennie taki cieply, bliski kontakt, kiedy moge trzymac jej cialko kolo mojego. Patrze w jej oczy, patrze na te slodkie usmiechy i nadal nie moge sie nadziwic ze mam CORKE.

Przezywamy Martinka nasz Chilly Pepper, poniewaz zazwyczaj jest zadowolny z zycia i taki cierpliwy. Ma tez najszerszy usmiech jaki kiedykolwiek widzieliscie. Wieczorami mozemy go posadzic w jego krzeselku w srodku pokoju, gdzie wszyscy sie kreca a on wszystko a
z ciekawoscia obserwuje. Bardzo lubi jak sie mu spiewa albo oglada kolorowe ksiazeczki. No i najwazniejsze, Martin spi jak kamien przez 12 godzin, od 8 do 8. Do Sophii musze wstawac raz czy dwa razy gdzies miedzy 4-6 rano, ale tylko zeby smoczka wlozyc, ona tez juz nie je az do rana. To naprawde postep! Przypisuje sobie cala zasluge za to, bo od 6 tygodnia "uczylismy" dzieci zasypiac samemu, bez trzymania na raczkach (wiadomo ze z dwojka bylo to nawet nie calkiem mozliwe). Teraz zarowno wieczorem jak i na drzemki kladziemy dzieci calkiem obudzone (ale juz spiace) i one same zasypiaja.

Adas bardzo pomaga, przynosi i wklada smoczka jak ktores baby marudzi, spiewa im piosenki.

Komentarze

  1. Ola, ale fajnie obserwujesz swoje maluszki. I swietnie, ze Adas jest dobrym starszym bratem. tesknie jak pieklo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow gratuluje! Ja tez postawilam na zasypianie samemu - ku wielkiemu oburzeniu mojej tesciowej i calej rodziny meza:) To jest najwazniejsze! Spia swietnie jak na swoj wiek. A kto bedzie sie nimi zajmowal jak wrocisz do pracy? Oddasz do daycare czy zatrudnisz nianie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahhaha!! Zośka płacze i śmieje się jednocześnie? Typowa baba :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mikrocja - Rekonstrukcja

Lady in a Dress

My Buddy!