Dimo zlozyl jedno lozeczko (beda spaly razem przez jakies 3-4 miesiace) i komode do przewijania. Ja pokupowalam pare drobiazgow dekaracyjnych. Zeby bylo fair, oczywiscie wszystko jest w kolorach neutralnych, czyli musielismy zrezygnowac z wszelkich rozy i blekitow.
Jeszcze pare detali, jakies polki, zaluzje na okna, pare ramek na sciane, i bedziemy gotowi. Na razie nie wyglada na gotowy, ale to i tak postep, i w miedzy czasie pokoj blizniakow wyglada tak:
I na zakonczenie zdjecie z 33 tygodnia - dodalam tez do albumu. Musialam zaczac nosic okulary, bo w soczewkach strasznie mi sie oczy wysuszaja, bola i robia sie czerwone :( Jakos sie trzymam, ale nie oszukujmy sie, wyciska na mnie ta ciaza swoj znak.

2 comments:
Śliczny pokoik, i Ty też wyglądasz kwitnąco. Już z górki :) Buziaki
Neutralnie? To nie trafiony komentarz - to jest bardzo ładny pokój! Zaraz pojawią się sterty zabawek, książeczek, będzie ślicznie. Olu, gdyby wszystkie przyszłe mamy tak dobrze wyglądały (już abstrahując od ciąż mnogich:)... Trzymam kciuki i myślę o Was!
Post a Comment