Swieto Dziekczynienia

Dzisiaj jest amerykanskie swieto dziekczynienia. Czas zastanowienia, podziekowan i wdziecznosci.

Dzisiaj dziekuje wiec:

Za mojego spokojnego meza, ktory jest moim oparciem. Ktory we mnie wierzy i mnie motywuje. Ktory ukonczywszy jeden z najlepszych wydzialow prawa w kraju, nie jest pochloniety kariera czy tez wrecz nia specjalnie zainteresowany. Dla ktorego rodzina jest pierwszym priorytetem.

Za syna, ktorego obserwuje i widze juz nie 'baby' lecz chlopca, usmiechnietego, niezaleznego i ufajacego we wlasne sily.

Za rodzine, za to ze ~jest~.

Za babcie Irenke, ktora odeszla latem, ale ktora byla najcieplejsza i kochajaca babacia na swiecie. Dziekuje za to, ze przekazala mi swoja pasje do mody, elegancji i zakupow :)

Za moja prace, ktora obudzila i wywyzszyla moje ambicje a szczegolnie za dwoch wspolnikow, ktorzy mnie wspierali, we mnie wierzyli i byli nieskonczenie dumi z mojego przyjecia do szkoly.

Za szkole, za to ze coraz szerzej otwiera moje oczy.

Dodatek, 28 listopada 2008:

Dziekuje tez za moja druga babcie, ktora pozostawila mi wiele szczesliwych wspomnien z beztroskich, dzieciecych wakacji w Nakle.

Komentarze

  1. Ja tez ci chcialam podziekowac za wsparcie i przyjazn i za to ze jestes z nami pomimo, ze masz caly dom "na glowie" i sie uczysz ciezko ;))
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  2. Paulinka, dzieki za mile slowa, ja tez sie ciesze, ze jestes :)

    Wlasnie mialam pisac osobnego posta o tym jak to teraz nie mam czasu blogowac i innych odwiedzac i jak obiecuje, ze juz wkrotce to nadrobie.

    Papa, Ola

    OdpowiedzUsuń
  3. Ola, ja tez sobie co roku robie liste wdziecznosci. Mysle, ze kazdemu dobrze by to zrobilo...
    Happy Thanksgiving! RK

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty